„Jak to nie mówię na wydechu? Chcę to zobaczyć!”, czyli o tym, jak bańki okazały się idealnym narzędziem do „obejrzenia” swojego oddechu 🫧🧘♀️🧘♂️ W gabinecie spotykam przeróżne osoby z przeróżnymi stylami i krzywymi uczenia się. Są słuchowcy (chcą usłyszeć), wzrokowcy (chcą zobaczyć, przeczytać), kinestetycy (chcą dotknąć, sprawdzić w działaniu). Niektórzy lubią powtarzać i naśladować, inni wolą dotrzeć do zrozumienia metodą prób i błędów, jedni potrzebują konkretnego i „